wtorek, 14 stycznia 2014

Rozdział 1 ;)

   Był piękny, słoneczny dzień Violetta jak co dzień rano wyruszyła do swojej pracy .  Wsiadła w samochód i wyjechała.  Po 30 minutach dotarła na miejsce.  Weszła do wielkiego budynku, przywitała się z wszystkimi i poszła na swoje stanowisko.
      Tym czasem Leon Verdas siedział przy biurku przeglądając papiery i popijając kawę. W pewnym momencie wpadł do jego biura jego przyjaciel-Federico, Leon był dobrym przyjacielem ale niestety czasami musiał być nie miły :
Federico :  Słuchaj, stary dziś jest mecz tych, tych, no tych wiesz jakich.....
Leon: Taa, taa wiem no FC Barcelony... - powiedział nadal przeglądając papiery,
F: No a więc tak Ludmiła mi mówi że chce abym spędzał z nią dużo czasu no nie? No to mówię okej pójdziemy na mecz :D A ona na to : Ty idioto ! Jak mam iść na jakiś porąbany mecz jak nie mam co ubrać,  no to sobie myślę a nie można po
prostu ubrać bluzki i spodni ?!
L: Fede, to nie moja sprawa po za tym muszę jechać na delegację na Cypr, aa i jak już tu jesteś to....(szukał w papierach nazwiska) o mam ! To powiedz Ludmile aby znalazła Violettę Castillo, która ma się do mnie zgłosić okej ?
F: Ale po co ? Co ty chcesz z nią zrobić ? Boję się ciebie !
L: Nic nie chce jej zrobić , poprostu pojedzie ze mną na delegację ! A teraz wyjdź !
F: Okejjj. Paaaa kochasiu !
L Pff...

Wracając do Vilu, Tak jak Leon prosił Ludmiła przekazała informację Violetty a ta poszła do gabinetu szefa;
V : Chciał mnie pan widzieć, panie Verdas ?
L: Po prostu Leon.
V : Violetta, miło mi .
L: A więc wracając do sprawy, chcę panią , poprawka Ciebie poinformować, że pojedziesz ze mną na delegację na Cypr, dobrze ?
V; Dobrze, a kiedy ta delegacja się odbędzie ?
L: Ja planowałem to wyjedziemy za 2 dni.
V: Dobrze, dziękuję do zobaczenia! 
L: Do zobaczenia.


---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jak narazie to tyle :3
W drugim rozdziale już nasze Leonetta będzie wyjeżdzała na Cypr :)
 Zobaczymy co sie stanie :)
Znaczy ja już wiem, ale wy nie :)
Mam nadzieję że następne 5 rozdziałów wam się spodoba xD

Te Amo
Kasiaa ;xx

Prolog ;3

Violetta : 
Ona miła, sympatyczna dziewczyna, sekretarka w wielkiej firmie Verdas Company, była bardzo lubiana przez pracowników ale zawsze mało zauważalna. Jej najbliższą osobą z pracy była Ludmiła Ferro, jej najlepsza przyjaciółka od studiów.Od początku  pracy w firmie zauroczona, szefem firmy.

Leon:
On, szef firmy Verdas Company, surowy ale przyjacielski, ma bardzo dużą firmę więc nie znał większości pracowników, w tym Violette, Jego najlepszym przyjacielem jest Federico, którego poznał podczas delegacji we Włoszech, w związku z tym że Fede był w związku z Ludmiłą, Leon był do niej pozytywnie nastawiony i traktował ją jako przyjaciółkę.

(cała akcja rozgrywa się w Buenos Aries.)
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No tak ! Prologg już napisany ;3. Mam wenę i już wiem jak rozkręcić akcję.
No to tak :
Prolog :  Opowiada o dwójce pracowników którzy się praktycznie nie znają xD
Spokojnie nie długo się poznają i to bardzoo blisko ;D
Ale już nic nie zdradzam :3

Te Amo :*
Kasia ;xx